Żyją w tragicznych warunkach.

Różni ludzie, różne historie, różne powody tego, że znaleźli się właśnie w tym miejscu. Problem jeden i ten sam: warunki w jakich przyszło im żyć. To np. brak wody w budynku. Codziennie nawet kilkanaście razy pokonują trasę do studni, by móc się wykąpać, czy napić herbaty. Przy ostatnich mrozach mieszkańcy rozpalali ognisko koło zamarzniętej rury, by z wody móc korzystać. Szambo - fekalia roznoszone po całym podwórku i wielki odór. Z w tragicznym stanie ubikacji muszą korzystać nie tylko dorośli, ale i dzieci oraz osoby niepełnosprawne, zamieszkujące budynek socjalny.

Prezes TBS-u w Drawsku Pomorskim przekonuje, że mieszkania w budynku spełniają funkcje lokalu socjalnego. Po naszej interwencji - interwencję w tej sprawie ma podjąć burmistrz Drawska. Na piątek ma zostać zwołane nadzwyczajne spotkanie, wtedy również ma zapaść decyzja, co do pomocy lokatorom. W pierwszej kolejności mają mieć w końcu wodę w swoich domach… Choć burmistrz dodaje: najważniejsze, by ludzi stąd zabrać. Na nadzwyczajnym spotkaniu będzie również omawiana możliwość przydzielenia innych mieszkań, ale tylko tym, którzy nie są zadłużeni.

info [ tvp.pl/szczecin ]