Żubr jest największym dziko żyjącym ssakiem w Europie. Wielkość żubra zależy od wieku i płci. Waga samca wynosi od 440 do 920 kg..
Zagrożeniem dla żubra było i ciągle jest kłusownictwo, zdarzają się przypadki, gdy na tego zagrożonego całkowitym wyginięciem króla puszczy polskiej zasadzają się myśliwi.

To, że możemy podziwiać dzisiaj żubra i oglądać go w jego naturalnym środowisku, jest bez wątpienia zasługą Polski i Polaków. W 2017 roku w Zachodniopomorskich lasach, żyło 216 żubrów. Żyją półdziko, czyli mają swoje stałe zagrody, ale są także widywane na otwartych przestrzeniach i w lasach wokół poligonu drawskiego. Tam wbrew pozorom mają zapewniony względny spokój, ponieważ „zwykły” śmiertelnik nie ma prawa wstępu na teren poligonu. Wobec czego trzymają się tam rzadkie i zagrożone gatunki jak: żubry, wilki czy coraz liczniejsza populacja bobrów.

Niestety otwarte przestrzenie potrafią być zabójcze dla tych zwierząt.
Ostatnio na drodze wojewódzkiej z Czaplinka do Mirosławca zginął potężny żubr. Zginął w zderzeniu z dużą półciężarówką. Samochód trafił wprost na złom, na szczęście kierowcy pojazdu nie stało się nic poza szokiem z wypadku z wolno żyjącym 800 kilogramowym królem puszczy.
Znaki drogowe wokół Drawska i Mirosławca często ostrzegają przed możliwością napotkania na drodze tych zwierząt, i o ile miejscowi kierowcy wiedzą, gdzie mogą przebiegać szlaki migracyjne żubra, tak tranzytowi kierowcy przy zderzeniu z 800 kg kolosem nie mają szans na uratowanie swego auta.

Tekst i zdjęcia: Mariusz Nagórski (Żródło www. Żubry w Polsce)