O Zarańsku stało się głośno po wyborach sołtysa. Nowym sołtysem została pani Regina Malec, zastępując Krzysztofa Styburskiego, który złożył rezygnację z funkcji.

O jej popularności i szacunku jaką darzy p. Reginę społeczność wiejska Zarańska niech świadczy wynik wyborów. Na 127 osób biorących udział w wiejskim zebraniu wyborczym, aż 116 oddało głos na nową panią sołtys.

Jej zaangażowanie w sprawy wsi znane było już wcześniej, jeszcze przed wyborami. Zawsze można było na nią liczyć przy organizacji dożynek, pleceniu wieńca, czy pomocy w kontaktach z samorządem.

Zarańsko leży tylko 4 km od Drawska Pomorskiego, nad jeziorem Zarańsko na skrzyżowaniu dróg wojewódzkich nr 162 i 173 prowadzących do Połczyna Zdroju oraz Kołobrzegu. Wieś zamieszkuje około 700 mieszkańców.

Gdy wjeżdża się do Zarańska, na skrzyżowaniu dróg wojewódzkich rzuca się w oczy zaniedbane gospodarstwo, po którego terenie wałęsa się kilka koni i parę owiec. Są to pozostałości po zespole pałacowo-parkowym z zabudowaniami gospodarczymi, należącym przed wojną do jednego z właścicieli majątku- Adolfa Sostmanna.

Po wojnie obiekt przejęły PGR-y, a po ich upadku, Agencja Własności Rolnej Skarby Państwa Nie długo po tym Agencja zlicytowała zabytkowy dwór z parkiem dworskim w stylu krajobrazowym, który dostał się prywatne ręce. Powybijane w pałacowych oknach szyby dopełniają obraz zapuszczenia obiektu. Dodajmy, że na jednej ze ścian umieszczona jest tabliczka Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i prawdopodobnie kupujący podpisywał zobowiązanie do zachowania pałacu w należytym stanie. Kto za taki stan rzeczy odpowiada?

Życie mieszkańców Zarańska w tej części wsi koncentruje się pomiędzy blokami, pozostałości po latach, gdy PGR dawał wtedy pracę, utrzymywał szkołę, zapewniał opiekę socjalną i mieszkanie pracownikom. Trzeba przyznać, że mieszkańcy bardzo tu dbają o swój mały świat. Zorganizowano Wspólnoty Mieszkaniowe, budynki są zadbane, przed nimi zieleńce z ławeczkami i miejscami do wypoczynku. Za blokami leży plac, który kiedyś był boiskiem sportowym, a teraz służy jako miejsce składowania drewna opałowego. Za nim są pracownicze ogródki działkowe i komórki, które nazywano „chlewikami”. Dzieci, a jak nam powiedziała pani sołtys, wraz z młodzieżą jest ich około 200, nie mają bezpiecznego miejsca do zabawy. Nie ma też w pobliżu żadnego pomieszczenia do spotkań, nie licząc dwóch ogródków piwnych usytuowanych na zapleczach sklepów.

Jeszcze dwa lata temu we wsi działała szkoła podstawowa, pełniąca rolę centrum oświatowo- kulturalnego. Szkoła istniała w Zarańsku od 1946 roku i była to początkowo jedna izba lekcyjna. W 1970 szkołę częściowo rozbudowano, a dodatkowym obiektem użytkowym była sala gimnastyczna i oddział przedszkolny mieszczący się w byłej sali miejskiej. Przez 60 lat działania placówki oświatowej w Zarańsku opuściło szkołę kilkuset absolwentów. Są wśród nich nauczyciele, lekarze, prawnicy, działacze samorządowi, szefowie firm w całej Polsce i zagranicą. Obecnie szkoła jest zamknięta, nowy właściciel zastanawia się co zrobić z tym majątkiem, a dzieci są dowożone do szkół w Drawsku.

Mieszkańcy i sołtysowa zostali pozbawieni wsparcia jakie wnosiła szkoła i grono pedagogiczne w życie wsi.

Jakie są zatem możliwości organizacji wolnego czasu dla młodzieży i dzieci w Zarańsku ? Istnieje co prawda na końcu wsi świetlica podlegająca pod drawski Dom Kultury, którą zaadaptowano w sali gimnastycznej, ale jest na razie niedoposażona, bez określonego programu i czeka na remont. Obok niej mieści się przedszkole, nazywane wiejską ochronką.

-Nie mamy dużego pola manewru- mówi pani Regina. Budynek szkolny zabytkowy pałac, które mogłyby służyć społeczności Zarańska są nieodwracalnie utracone. Zostaje nam walka o pozyskanie od Agencji Własności Rolnej placu za blokami, który kiedyś był obiektem sportowym, a teraz jest wysypiskiem śmieci. Chcielibyśmy, przywrócić mu dawne przeznaczenie i zorganizować boisko wielofunkcyjne, do piłki nożnej, siatkówki oraz plac zabaw dla dzieci. Znalazłoby się tu również miejsce do rekreacji dla starszych. Co jest niezmiernie istotne, dzieci byłyby tu bezpieczne i bawiły się pod okiem dorosłych. W marcu tego roku na zebraniu wiejskim mieszkańcy wystosowali wniosek do Agencji Własności Rolnej z prośbą o przydzielenie placu pod boisko wielofunkcyjne. Wniosek podpisało 216 osób.

-„Jako sołectwo nie mamy osobowości prawnej i nie jesteśmy partnerem do prowadzenia negocjacji z Agencją. Leży to jednak w gestii pana burmistrza, do którego zwróciliśmy się o pomoc w tej sprawie, składając odpis wniosku.

Temat obecnie mielą tryby biurokracji. Rośnie tylko teczka z dokumentami – mówi pani sołtys.

Pierwszymi działaniami p. Reginy była szeroko zakrojona akcja ukwiecenia wsi i poprawienie estetyki. Potrafiła dotrzeć do starszych i młodszych.

- „Na mój apel, że przystępujemy do nasadzeń kwiatów, krzewów i różnych innych roślin, do pomocy przystąpiła prawie połowa wsi. Ukwieciliśmy rabaty wokół bloków, zostały posadzone krzewy w ciągach ulicznych i wzdłuż szosy. Pracowały kobiety, mężczyźni i młodzież. Jestem zbudowana taką postawą mieszkańców. Na naszą prośbę dyrekcja ZUK w Drawsku przysłała pracowników, którzy wymieniają sukcesywnie siatkę ogrodzeniową. Muszę dodać, że mam bardzo dużą pomoc ze strony burmistrza- mówi p. Regina. Ostatnio odbył się bardzo udany festyn rodzinny.”

Mieszkańcy Zarańska są bardzo aktywni w imprezach sołeckich organizowanych przez Stowarzyszenie „Aktywna Wieś „. We wszystkich zawodach sportowych brali udział reprezentanci Zarańska. Startowali w sportach siłowych, tenisie stołowym, turnieju szachowym, zawodach wędkarskich, w rzutkach Dart, biegach przełajowych, plasując się na czołowych miejscach. 19 lipca sołectwo Zarańsko będzie organizatorem turnieju piłki plażowej.

O wszystkich tych wydarzeniach możemy się dowiedzieć z sołeckiej strony internetowej.

Wszystkie dotychczasowe dokonania nie były by możliwe bez udziału mieszkańców. -„ Działam w grupie prawie 70 osób, nie jestem w stanie wszystkich wymienić, ale proszę o podanie nazwisk przynajmniej niektórych z nich, są to : Janina i Henryk Kościukiewicz, Ewa i Andrzej Kowalik, Ania i Marek Zadrożni, Justyna i Marcin Zbożnik, Marian i Damian Zbożnik, Milena i Marek Kowalik, Janina i Józef Mroczek, Jerzy Wawrzyniak, Halina i Sebastian Majczyk, Gertruda i Wiesław Urbański, Isio Romek, Mateusz Iwańcio, Celina Derecka, Adam Zając i szacowana pani Janina Pieśla.

Z tymi ludźmi możemy naprawiać Zarańsko i zmieniać jego wizerunek. „Zarańsko przed wojną było świetnie zorganizowaną wsią. Działała tu karczma, istniały związki sportowe, związek pszczelarzy, straż pożarna, szkoła. Wieś słynęła z rozwiniętej na dużą skalę hodowli owiec, olbrzymiego majątku folwarcznego z pałacem i parkiem krajobrazowym.

Szkoda, że dzisiaj turyści rzadko zjeżdżają z głównej szosy i nie odwiedzają starego Zarańska, z gospodarstwami indywidualnymi i kościołem. Ta część wsi jest pięknie zagospodarowana, posesje zadbane, główna ulica i chodniki wybrukowane polbrukiem. Przed kościołem, wybudowanym w stylu neoromańskim i pochodzącym z przełomu XIX i XX w. usytuowane jest rondo z imponującym dębem.

Zarańsko ma duży potencjał rekreacyjno- turystyczny, jakim jest jezioro Zarańsko i przylegająca plaża. Na działce obok plaży zlokalizowane jest również stare boisko do piłki nożnej i podprowadzona energia elektryczna. Tu odbywają się wszelkiego rodzaju imprezy wiejskie, sportowe i kulturalne.

Na razie jest to dzika plaża bez żadnej infrastruktury, pomostów, toalet, punktów gastronomicznych. Przy stałych nakładach finansowych z funduszu sołeckiego i pomocy gminy, byłaby szansa utworzenia tu atrakcyjnego plenerowego obiektu turystycznego nad wyjątkowo pięknym i czystym jeziorem, nie tylko dla mieszkańców, ale również dla wycieczkowiczów z innych rejonów kraju.

Porządek na plaży można byłoby rozpocząć od apelu do władz gminy, aby na okres sezonu letniego postawiły tu przenośne toalety i pojemniki na śmieci.

Że jest to miejsce z przyszłością, niech świadczy fakt wybrania placu na skrzyżowaniu dróg wojewódzkich, prowadzących do Połczyna i Kołobrzegu, na miejsce wybudowania tu nowej stacji paliw „Bliska”, która w dalszym etapie będzie powiększona o restaurację, stację obsługi i myjnię samochodową. Wybór miejsca na pewno nie był przypadkowy.

Pani Regino życzymy optymizmu i wytrwałości. Tak trzymać, jest pani wielka i jesteśmy przekonani, że dzięki Pani energii i zaangażowaniu mieszkańców uda Wam się zrobić bardzo wiele. Bo tylko zgrana wspólnota wiejska, mająca dobrego lidera, jest w stanie zmieniać wizerunek Zarańska.

Pani Regino, życzymy wytrwałości!

Tekst i zdjęcia Jerzy Wohl [Głos Ziemi Drawskiej]