"Szukajcie prawdy jasnego płomienia!" "O edukacji w złocienieckim "Andersie" i nie tylko" Z perspektywy czasu i odległości ale w oparciu o prawdziwe informacje pisze Rafał Budrewicz- politolog, nauczyciel, wychowawca młodzieży. Jest przepiękne słoneczne popołudnie w środkowej Anglii, dziś zakończyły się uroczyste obchody 70 rocznicy zakończenia bitwy o Monte Cassino. Nie można też zapomnieć o straszliwej wywózce i likwidacji Tatarów Krymskich przez Rosję Sowiecką, której rocznice również dziś obchodzimy. W okresie tych patriotycznych rocznic, zbliżających się wyborów do Parlamentu Europejskiego(ja już zagłosowałem), wielu obywatelskich aktów, zebrałem się po długim namyśle, wywiadach, analizie, również po przemodleniu sprawy do napisania tej rozprawy o niegdyś "wielkiej" szkole, której pozostaje patronem wielki człowiek, żołnierz, polityk i patriota Gen. Władysław Anders. A mowa będzie o Zespole Szkól Ponadgimnazjalnych im. gen. Władysława Andersa w Złocieńcu i nie tylko. Ta niegdyś tętniąca życiem placówką prowadzona przez Powiat Drawski dziś świeci pustkami, traci na renomie, zmaga się z balansowaniem na granicy upadku. Aby ten artykuł był rzetelny skorzystałem z opinii i wypowiedzi obecnych uczniów i absolwentów "Andersa", również obecnych nauczycieli, emerytowanych "profesorów" i tych, którzy opuścili mury tej szkoły. Większości z nich zadałem trzy pytania, które również opublikować na jezdny z portali społecznościowych. A pytałem:Dlaczego od kilku lat drastycznie spadła ilość uczniów w tej placówce? Dlaczego młodzi ludzie wybierają inne szkoły? Co jest przyczyna tego zjawiska? Poniżej zamieszczę fragmenty odpowiedzi, do których się odniosę.(zaznaczam, ze imiona i nazwiska autorów wypowiedzi oraz ich bohaterów zostały celowo zmienione). Ania:"........gdyż nasza Kochana Dyrekcja obiecuje dużo a jak przychodzi co do czego to okazuje się lipa tak było z liceum o profilu wojskowym - wielki nie wypał co to nie obiecywali a tylko więcej problemów było niż to warte i najlepszych nauczycieli nasz ,,kochany '' dyrektor pozwalniał i np pewna Pani nauczyciel, podejście takie do nas miała, że co lekcja każdy był wyzywany i dosyć często bez powodu a wiadomo takie wieści się rozchodzą.......i młodzież nie chce do takiej szkoły iść, gdzie nauczyciele nie okazują wsparcia i szacunku. Oczekują od nas szacunku jak sami go dla nas nie mają a dojeżdżać też nie chcą, np. ze Świerczyny. Internat tez spadł na psy. Do internatu, w którym nie ma kuchni na miejscu nie pójdą, bo zimnych obiadów nie będą jeść a wiadomo jeden kończy o 13 drugi po 16 a obiad o 14...." Zbyszek:".....rok temu powiesiła się świętej pamięci Ewelina T. Szkoła nie zgłaszała jej opiekunom że nie przychodzi na lekcję, a była pośmiewiskiem klasy, wyzywana na lekcjach itp. i jedynie jedna Pani zwracała na swoich lekcjach uwagę uczniom i coś z tym robiła a gdzie dyrekcja i reszta nauczycieli była?..." Kasia:".....Kiedy chodziłam do Andersa wszystko było inaczej. To były najpiękniejsze 4 lata. Nie żałuje żadnej chwili spędzonej w tej szkole.. Jeśli chodzi o to co teraz się dzieje w szkole.. Eh.. Likwidują kierunki ,które naprawdę były dobre by zastąpić je innymi , które jak się okazują w rzeczywistości nie maja szans na przetrwanie.. Tak samo było np z TOŚ.. a teraz prawdopodobnie na nowo ma powstać TECHNIKUM OCHRONY SRODOWISKA.. nie rozumiem, dlaczego takie zagrywki.. Ok rozumiem, ze jest niż demograficzny, że nie ma uczniów, że mało osób złożyło papiery.. Ale czyja to wina? Inne szkoły starają się o uczniów, w Kaliszu Pomorskim otwierają nowe kierunki. Za moich czasów klasy 18 osobowe potrafiły przetrwać..Ja skończyłam TOŚ-ka , posiadam dyplom technika i z czystym sumieniem muszę przyznać ze wiele wyniosłam z zajęć. Notatki z przedmiotów zawodowych , które mam do dziś przydają mi się na studiach! Nie wiem co się dzieje w tej szkole, ale przeglądając informacje o szkole, zdjęcia itp widzę ze Anders w tej chwili nie robi nic więcej jak tylko " rajcuje" się nagrywaniem filmików, które tak naprawdę nie wnoszą nic mądrego.. Kto by pomyślał ze za moich czasów w tej szkole pewni nauczyciele będą szczerzyc się do kamery jak opętani .. i nie mam na myśli tutaj filmików kręconych na Studniówki ! Nie wiem może to ze mną jest coś nie tak, może się starzeje , ale dla mnie to jest trochę dziwne....." Tomek:".... 1. Główna przyczyna, to niż demograficzny 2. ludzie chcą się wyrwać spod jurysdykcji rodziców (wybierają Czaplinek, AMBITNI Drawsko) 3. ZSP stara się na chama być fajnym.4 inwigilacja uczniów,przeszklone okna sal, plus kamery.5 Brak atrakcyjnej oferty dla ludzi myślących . Zajęcia sportowe na Hali to nie wszystko....." Mateusz:"....Pamiętam czasy internatu, Pan Chmiel, Pani Hasciłło i Pani Flis, jeszcze wtedy młody Pan Budrewicz-to była kadra z pasja, z miłością i zrozumieniem podchodzili do nas. Była dyscyplina. Często nawet się narzekało, ale zawsze wiedzieliśmy, ze to dla naszego dobra. Dziś nie mam co do tego wątpliwości. No i co ważne- internat tętnił życiem i było nas dużo. Nie zapomnę wspólnych wycieczek, sprzątania, ognisk. A ile zawsze było płaczu na Wigilii. Bardzo bym chciał wrócić do tamtych lat. A z tego co zaczęło się dziać jak kierownikiem został nowy Pan... to jakaś masakra. Wiem to tylko z opowiadań, ale moi koledzy nie maja powodów, żeby kłamać. Od tego czasu już wychowankowie się nie liczyli. Liczyła się tylko kasa i schronisko a nie uczniowie. Jak nowy kierownik zatrudnił Panią X , to tylko zaczęły się donosy, kłamstwa i wszyscy lądowali na dywaniku u dyrektora. Już wtedy uczniowie mogli robić co chcą w interku, o szczegółach nie będę Panu pisał bo wstyd. A teraz to już ani kuchni nawet nie ma, a jakie tam były pyszne obiady to szok. Kucharki tez pewnie poszły na wywalenie...." Jak widać wesoło nie jest. Czytając fragmenty wypowiedzi i rozmawiając z wieloma jestem bardzo zatrwożony sytuacja złocienieckiego "Andersa". Sam pracowałem w tej szkole kilka lat. Zatrudniał mnie jeszcze sp. Henryk Uchronski. Panie świec na Jego Dusza. Pierwsze lata mojej pracy w tej szkole to wychowawstwa, historia, wiedza o społeczeństwie i Internat. Pamiętam, ze było nieźle. W szkole i w internacie było dużo uczniów, wyniki egzaminów zewnętrznych może nie najlepsze, ale dobre- nie było się czego wstydzić. Wszystko to specyfika analizy ucznia, pracy nauczyciela, motywacji i wielu innych obiektywnych czynników, np. atmosfery pracy. A tu już tak wesoło nie będzie... Analizie i ocenie powinien podlegać okres kierowani placówka przez Pana Jacka Kozłowskiego. Dziś oprócz kierowania szkołą jest radnym Sejmiku Wojewódzkiego, Szefem Platformy Obywatelskiej w naszym powiecie i pełni pewnie jeszcze wiele intratnych funkcji, które "o chleb" nie pozwalają mu się martwic. Przykro o tym, pisać ale wszystko to co piszą i mówią moi ankietowani to prawda. Jak już się rozkręcił na stanowisku dyrektora to "Anders" z czasem zaczął upadać. Wszechobecna inwigilacja, nastawienia na kasę, mamienie uczniów i rodziców i wiele innych odważnych decyzji dyrektora doprowadziło do takiej a nie innej sytuacji. To prawda, ze zajęcia na hali i osiągnięcia sportowe to nie wszystko. Kadra kierownicza szkoły zapomniała o podstawowej misji edukacji. Szkoła ma uczyć i wychowywać. Szkoła ma kształtować rozum, ale nade wszystko serce młodego człowieka. Każdy z nas popełnia błędy i pełen jest słabości, ale w nich trwanie nie godzi się w szkole. Szkoła to nie maszynka do robienia pieniędzy, a młody człowiek to nie zwierzak eksperymentalny. Największa szkoła w powiecie stoi dziś nad przepaścią. Dlaczego innym się udaje? Dlaczego inni mogą? Może warto zapytać, podpatrzeć, naśladować, a nie trwać w swojej bucie. Tak pięknie się dziś słyszy o Kaliszu Pomorskim - o wspaniałej atmosferze w szkole, o wysokich wynikach i osiągnięciach uczniów. A także o staraniach dyrekcji o nabory. Chociaż wiem doskonale, że same reklamy to nie wszystko. Uczeń, czy rodzic, doskonale wiedzą, gdzie jego dziecko osiągnie zadowalające wyniki, po jakiej szkole ma szanse wytarować w świat z cenzurką ukończenia dobrej placówki. Tak jest z Drawskiem, które jak zawsze jakością stoi. Czaplinek od zawsze boryka się z naborem, ale wiemy również o wspanialej atmosferze i o równym poziomie. To prawda o niżu demograficznym, ale jeżeli inni sobie radzą to Złocieniec tym bardziej musi. I żeby być obiektywnym, to za stan oświaty ponadgimnazjalnej w naszym powiecie odpowiadają również Radni, Zarząd i Starostowie. Pancynkowatosć, błazenady na akademiach, odznaczenia, nagrody, apele rodem ze zbrodniczego systemu nie opuściły Powiatu Drawskiego. Tak mało słyszymy o edukacyjnych sukcesach naszych uczniów, chodzi mi o olimpiady i konkursy przedmiotowe oraz tematyczne. Czy brakuje nam zdolnej młodzieży? O nie! Potrzeba tylko systemowych zmian, prawidłowego nadzoru, wyciągania konsekwencji. Całej Oświacie przydał by się kompleksowy audyt i jakościowy i finansowy. Jeżeli wydajemy na coś publiczne pieniądze,a w szczególności jeżeli idą one na place,w powiecie, w którym setki rodzin żyje na skraju egzystencji, to trzeba robić to umiejętnie, fachowo a przede wszystkim uczciwie- a nadużyć nie brakuje. Kończąc ten artykuł chciałbym życzyć całej Oświacie drawskiej największych sukcesów. Proponuje usiądźcie do wspólnego stołu, ale nie dyrektorzy, czy wyznaczeni przez nich figuranci, tylko wybrani przez Rady Pedagogiczne przedstawiciele. Niech przyświecają Wam słowa gen. Andersa: "Odrzućmy wszystko co nas dzieli i bierzmy wszystko co nas łączy..." Apeluje również do Starosty Stanisława: Szanowny Panie Starosto proszę o zwołanie "Okrągłego Stołu" drawskiej Oświaty! I niech nie wyznacza Pan do kierowania nim wicestarosty i innych swoich urzędników. Starostwo stać na powołanie do tego niezależnych ekspertów. Niech te gremium wypracuje strategie utrzymania wysokiego poziomu i rozwoju edukacji w naszym powiecie. Apeluje również za pośrednictwem czytelników do młodzieży! Nie stójcie obojętnie obok problemów edukacji. Rozmawiajcie ze swoimi rodzicami, dziadkami, znajomymi. Nie bójcie się mówić prawdy! Raz jej zatajenie przyniesie nieodwracalne szkody na lata. Pamiętajcie o swojej Ojczyźnie. Kochajcie Polskę! Bo Matkę kochać trzeba. Uczcie się historii i przekazujcie ja dalej. Czytajcie piękną polska poezje. Nie dajcie się zarzucić chłamem. Wszystkim nie tylko młodym dedykuje poniższy wiersz: Do młodych Szukajcie prawdy jasnego płomienia! Szukajcie nowych, nie odkrytych dróg... Za każdym krokiem w tajniki stworzenia Coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia, I większym staje się Bóg! Choć otrząśniecie kwiaty barwnych mitów, Choć rozproszycie legendowy mrok, Choć mgłę urojeń zedrzecie z błękitów, Ludziom niebiańskich nie zbraknie zachwytów, Lecz dalej sięgnie ich wzrok. Każda epoka ma swe własne cele I zapomina o wczorajszych snach... Nieście więc wiedzy pochodnię na czele I nowy udział bierzcie w wieków dziele, Przyszłości podnoście gmach! Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy, Choć macie sami doskonalsze wznieść; Na nich się jeszcze święty ogień żarzy, I miłość ludzka stoi tam na straży, I wy winniście im cześć! Ze światem, który w ciemność już zachodzi Wraz z całą tęczą idealnych snów, Prawdziwa mądrość niechaj was pogodzi - I wasze gwiazdy, o zdobywcy młodzi, W ciemnościach pogasną znów! 1880 ADAM ASNYK: POEZJE

Komentarz: Szkoła w Złocieńcu była niegdyś najlepszą placówką w regionie kształcącą ekonomistów. Nie chcę pisać, o szkole w czasie przeszłym, jednak po wielokroć spotykałem się z prośbą o poruszenie tego tematu. Dlatego też po artykule Pana Rafała Budrewicza poproszę o wypowiedzi dzisiejszych pedagogów, oraz zarządcę – czyli Starostę Drawskiego o udzielenie wypowiedzi – dlaczego ludzie proszą gazetę o interwencję?

Mariusz Nagórski

Artykuł ukazał się w ostatnim numerze Gazety Lokalnej Pojezierze Drawskie. Redakcja zwróciła się o wypowiedź do dyrektora szkoły p. Jacka Kozłowskiego:

Panie dyrektorze. Otrzymaliśmy kilka sygnałów z prośbą o zajęcie się problemem malejącej liczby uczniów w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Złocieńcu. Proszę opowiedzieć o Państwa działaniach w dziedzinie przeciwdziałaniu niżowi demograficznemu, oraz o ofercie dla młodzieży gimnazjalnej, by ta wstępowała w Pastwa mury szkolne. Ilu uczniów dziś liczy szkoła a ilu liczyła pięć lat temu? Jakie są obecnie kierunki dostępne dla szukających oferty? Czy są kierunki w systemie zaocznym, wieczorowym? Skąd bierze się opinia o złym zarządzaniu i czy Pana zdaniem opiera się na prawdziwych zarzutach? Czy przewidujecie dni otwarte szkoły?

Odpowiedzi na pytania redaktora. Proszę opowiedzieć o Państwa działaniach w dziedzinie przeciwdziałaniu niżowi demograficznemu, oraz o ofercie dla młodzieży gimnazjalnej, by ta wstępowała w Pastwa mury szkolne. Odpowiadając na pytania redaktora trzeba stwierdzić, że dzisiaj, jak nigdy wcześniej, odczuwamy konieczności pracy nad promocją szkoły. Od kilku lat promocja taka w środowisku gimnazjalnym powiatu jest priorytetem w pracy nauczycieli, poza zadaniami dydaktycznymi i wychowawczymi. Dokładnie wiemy też, że czas promocji szkoły nie ogranicza się do kilku miesięcy w roku, ale traw cały rok, i musi być ona prowadzona na różnych poziomach i w różnych sferach: ankiety w ostatnich klasach gimnazjalnych na temat dalszych zamiarów edukacyjnych młodzieży gimnazjalnej, wizyty w szkołach, na lekcjach wychowawczych, bądź spotkaniach ogólnych, na zebraniach z rodzicami, różne formy reklamy tj. foldery, banery, wizytówki, gadżety reklamowe, reklamy radiowe – to działania tradycyjne. Obok nich prowadzimy corocznie „dni otwarte w Andersie”, na które zapraszamy ostatnie klasy gimnazjów. Organizujemy koncerty młodzieżowe zespołu szkolnego z okazji różnych świąt. Patrzymy również co robi młodzież na całym świecie i jako jedni z pierwszych w województwie nagrywamy i upubliczniamy filmy w formie Harlem shake’ów i Happy. W ten sposób wykorzystujemy nowoczesne technologie promocji szkoły i regionu by docierać do większej rzeszy odbiorców, budując wizerunek szkoły nowoczesnej i przyjaznej. Dowodem naszych sukcesów jest wyróżnienie w wojewódzkim konkursie filmowym promującym region „Stąd jesteśmy”, oraz I miejsce w zeszłorocznym konkursie fotograficznym „Pomorze zachodnie to my”( http://www.cen.edu.pl/projekt/filmy/film2.mp4 ; http://www.cen.edu.pl/projekt/pliki/film2014_wyniki.pdf ) Aktywność nasza w nowoczesnej promocji szkoły dostrzeżona została również w rankingu popularności liceów ogólnokształcących w województwie http://www.portalmaturzysty.pl/aktualnosci/ranking-popularnosci-liceow-w-wojewodztwie-zachodniopomorskim-na-facebooku--luty-2014--czesc-1,2446,1.html Rozumiem, że można nie zauważyć pracy i osiągnięć szkoły, w które się pracowało, z odległej środkowej Anglii, ale wszelkie przedsięwzięcia organizowane w szkole publikowane są na portalu społecznościowym i stronie internetowej, więc nawet z końca świata można się o nich dowiedzieć. Nie rozumiem jednak wrogiego nastawienia człowieka, uważającego siebie za „przyjaciela młodzieży”, do innowacyjnych i kreatywnych działań uczniów oraz niedostrzegania ich osiągnięć. Trudno zgodzić się również z brakiem intelektualnego namysłu niedawnego wychowawcy nad prezentowanymi treściami „ankiet” i bezkrytycznym ich wykorzystywaniu. Ilu uczniów dziś liczy szkoła a ilu liczyła pięć lat temu? Obecnie w ZSP Andersa w Złocieńcu uczy się 415 uczniów, a w 2008 roku było ich 593. W analogicznym czasie absolwentów gimnazjum w Złocieńcu było: w 2013 -130 absolwentów, a w 2008 – 211. Jak widać dynamika spadku uczniów to 30%, a absolwentów gimnazjum to aż 38%. Jakie są obecnie kierunki dostępne dla szukających oferty? ZSP Andersa w Złocieńcu prowadzi nabór do: Liceum Ogólnokształcącego (klasa: sportowo – wojskowa, matematyczno – biznesowa, medyczno – przyrodnicza, językowo – humanistyczna), Technikum Ekonomicznego, Technikum Ochrony Środowiska i Zasadniczej Szkoły Zawodowej. Czy są kierunki w systemie zaocznym, wieczorowym? Dla dorosłych w systemie zaocznym proponujemy Liceum Ogólnokształcące i Szkołę Policealną w kierunkach: technik administracji i rachunkowości. Skąd bierze się opinia o złym zarządzaniu i czy Pana zdaniem opiera się na prawdziwych zarzutach? Opinie kształtowane są na podstawie różnych przesłanek. Mogą być obiektywne - oparte na faktach lub subiektywne - oparte na niewiedzy, uprzedzeniach lub złej woli. Jeżeli czytamy w artykule nieprawdziwe informacje o braku kuchni i zimnych obiadach, o niezrozumiałych zmianach w kierunkach kształcenia, a zapomina się o potrzebie dostosowania kształcenia do rynku pracy, to nie jest uczciwe. Jeśli autor myli bezpieczeństwo uczniów i nauczycieli w szkole z inwigilacją, w chwili, gdy szkoła za 2010/11 rok otrzymuje honorowy tytuł „Bezpiecznej Szkoły” w województwie, to opinia autora sama się dewaluuje. Jeśli autor artykułu wypowiada się z „troską” o przyszłość szkoły, z którą był kilka lat związany, a rozstał się z nią w sposób mało elegancki, to minął się z obiektywizmem w pełni świadomie. Jeśli w artykule podkreśla zaangażowanie w pracę samorządową, społeczną i przynależność partyjną dyrektora szkoły, to jest to wypowiedź polityczna a nie merytoryczna. Źle oceniam również brak oparcia wiedzy autora na rzetelnych danych, z których wynika, że absolwenci gimnazjów 2013 roku: w Drawsku – 23%; Kaliszu 38%, a w Czaplinku i Złocieńcu – 20% wybrało dalszą edukację poza powiatem drawskim. Gdy autor przytacza w artykule wyniki własnych „badań” o dość wątpliwej proweniencji, pięć opinii krytycznych, gdy w tym czasie szkołę ukończyło ponad 2 tysiące absolwentów, to nie mam wątpliwości, że mamy tu do czynienia z fałszywą troską o przyszłość Andersa i fałszywą przyjaźnią z młodzieżą, z prawdziwym zaś hejtowaniem, z prawdziwą nienawiścią i świadomym wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.