Taki intrygujący i jednocześnie widowiskowy pomysł zastosowano w Austrii. Okazał się turystycznym hitem. Czy sprawdziłby się nad wielkim jeziorem Drawsko?

Na granicy Austrii i Węgier znajduje się jezioro Nezyderskie. Na końcu mola w Podersdorf am See, w kraju bez morza, stoi autentyczna latarnia. Miejscowość jest popularnym miejscem wypoczynkowym, ponieważ jako jedyna leży bezpośrednio nad jeziorem. Latem można się tam kąpać, pływać statkiem, jeździć na rowerze.
Kwitnie żeglarstwo i windsurfging. Południowa część jeziora oraz przyległe obszary Seewinkel i Hanság są chronione przez parki narodowe. Po jeziorze regularnie pływają statki łączące okoliczne miasteczka.

Od 1920 jezioro jest podzielone granicą państwową. Większa część powierzchni należy do Austrii, tworząc jej największy zbiornik wodny. Około jednej czwartej jeziora jest po stronie węgierskiej. Dodać trzeba, że oba państwa utworzyły wspólną komisję do wspólnej gospodarki na jeziorze.

Tekst i zdjęcia: [jeziorotajemnic.pl]