Skrajną nieodpowiedzialnością wykazali się nastolatkowie, którzy porzucili łódkę na jeziorze Dzikowo koło Mielenka i nikogo o tym fakcie nie powiadomili. Dopiero po pewnym czasie przyznali się do swojego występku.

Wczoraj po godzinie 17.00 policjanci z Drawska Pomorskiego otrzymali informację od mężczyzny, że na jeziorze Dzikowo dryfuje przewrócona łódź. Na brzegu pozostawiony był ręcznik i część odzieży.
Mundurowi potraktowali to zgłoszenie bardzo poważnie i przystąpili do ustalania, co się faktycznie stało i czy nikt nie potrzebuje pomocy. Istniało bowiem podejrzenie, że nastolatkowie mogli pływać tą łódką. Dopiero w trakcie wykonywanych czynności młodzi ludzie przyznali się, że faktycznie wypłynęli tą łódką na jezioro, a kiedy zaczęła nabierać wody, wystraszyli się i porzucili ją na wodzie nie mówiąc o tym co zaszło. Na szczęście ta historia skończyła się dobrze, nikomu nic się nie stało. Jednak pokazuje, jak nieodpowiedzialne może być zachowanie młodzieży.

Pamiętajmy - woda to żywioł. Zawsze informujmy osoby dorosłe, opiekunów, gdzie zamierzamy płynąć, zabierajmy ze sobą kapoki i inny niezbędny sprzęt.

Powyższa sytuacja pokazuje także, że należy natychmiast informować o jakichkolwiek nieprawidłowościach, czy też wypadkach, aby służby mogły odpowiednio i adekwatnie do sytuacji zareagować.

Tekst: podkom. Anna Gembala