Nowy wojewoda zachodniopomorski rekomenduje u ministra likwidację gminy Ostrowice. Piotr Jania spotkał się z szefem resortu spraw wewnętrznych i administracji Mariuszem Błaszczakiem. Tym samym Jania podtrzymał decyzję swojego poprzednika, a nawet w swoich działaniach poszedł o krok dalej.
Argumenty przemawiające za likwidacją gminy są takie same, jakie podawał poprzedni wojewoda Marek Tałasiewicz. Ostrowice nie są w stanie spłacić same swoich długów, a gdyby dostały rządową pożyczkę, to za kilka lat gmina i tak popadnie w tarapaty finansowe, bo jej budżet się nie bilansuje.
- Gmina zadłuża się co miesiąc prawie o 100 tysięcy dodatkowo. W tej chwili sytuacja Ostrowic jest dramatyczna. Długi są zaciągane w parabankach - tłumaczy urzędujący wojewoda zachodniopomorski Piotr Jania.
Teraz decyzję o zastąpieniu wójta komisarzem podejmie premier Beata Szydło. Powinna to zrobić w ciągu miesiąca. Wojewoda za to zawiadomił już prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez wójta Ostrowic.
- Wystąpiłem do prokuratury z zarzutem nieprzestrzegania ustawy budżetowej - informuje Jania. - Wójt Ostrowic zarabia więcej od wojewody zachodniopomorskiego.
To ponad 10 tysięcy złotych brutto miesięcznie.
Wójt Ostrowic Wacław Micewski w rozmowie telefonicznej powiedział nam, że zawsze działał zgodnie z prawem i liczy na pozytywną decyzję premier Beaty Szydło.
Ostrowice to jedna z najbardziej zadłużonych gmin w Polsce. Jej dług wynosi ponad 33 miliony złotych, przy budżecie 11 milionów.

Tekst i zdjęcie: Kamil Nieradka [Radio Szczecin]